Tarnogórscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży psa, do której doszło pod koniec czerwca na przystanku autobusowym. Z relacji właścicielki wynika, że poprosiła nieznajomą o chwilową opiekę nad swoim 2-miesięcznym szczeniakiem. Po powrocie kobieta zorientowała się, że nie tylko nie ma nieznajomej, ale również jej psa.

Policja opublikowała wizerunek sprawczyni, co pozwoliło ustalić tożsamość 35-letniej mieszkanki Tarnowskich Gór. Przyznała się ona do kradzieży psa. Funkcjonariusze przekazali zwierzę z powrotem właścicielce, a podejrzana już tego samego dnia usłyszała zarzut. Za przestępstwo kradzieży może grozić jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło (tekst i zdjęcia):